| Tegoroczne upały męczą cały świat. |
| Wyszukane w prasie | |||
Ocieplenie klimatu a termoizolacja budynków mieszkalnych.Rekordowo gorące dni w Polsce, a ostatnio szalejące burze i wiatry, zawdzięczaliśmy globalnemu ociepleniu klimatu. Ono jest jak choroba.Tegoroczna susza powinna być dla nas przestrogą. Ale i zimą nie będzie lżej. Przecież w sezonie zimowym 2005/2006 mieliśmy rekordowe mrozy, które utrzymywały się kilka tygodni. Dla specjalistów od pogody to dowody na postępujące, niekorzystne zmiany klimatyczne. Dla właścicieli domów i mieszkań to powód do działań oszczędnościowych. Powodem zmian klimatycznych jest niewątpliwie olbrzymia emisja gazów cieplarnianych, wywołujących perturbacje klimatyczne. Piekielnie gorące lato, nagłe spadki temperatury zimą, silne wiatry i częste ulewy o niespotykanym natężeniu to tylko niektóre objawy tych zmian. Tym samym zaczyna się sprawdzać jeden z mniej korzystnych dla świata scenariuszy klimatycznych opracowany przez Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC). Już w 2001 roku, ten złożony z 300 uczonych zespół opublikował raport, który do dziś stanowi punkt odniesienia dla wszystkich badań dotyczących konsekwencji przyszłych zmian klimatu. Naukowcy z IPCC wyszli z założenia, że emisje gazów cieplarnianych będą zależały od takich czynników jak tempo rozwoju gospodarczego świata, postęp technologiczny czy zmiany w liczbie ludności. . W rezultacie emisja węgla do atmosfery w ciągu paru dekad przekroczy 15 mld ton rocznie. Zacznie ona spadać dopiero około połowy wieku, kiedy przestawimy się na alternatywne źródła energii. Jednak do tego czasu temperatura na Ziemi podniesie się o 3-4 st C. Co to oznacza dla nas i przyrody?Konsekwencje ocieplenia klimatu mogą być rozliczne: przesuną się strefy klimatyczne, upadnie turystyka w niektórych regionach, wybrzeża i wyspy zostaną zalane przez podnoszące się morza, susze w Afryce zmniejszą plony o jedną czwartą, w błyskawicznie ocieplającej się Arktyce nastąpi katastrofa ekologiczna, kłopoty z zaopatrzeniem w wodę dotkną dwie trzecie ludzkości.Ale w wymiarze każdego gospodarstwa domowego przełoży się to większe zapotrzebowanie na energię, która napędza klimatyzatory i wiatraki a w trakcie zimy będzie wzrastało nie tylko zużycie energii elektrycznej ale i zapotrzebowanie na nośniki energii. Wzrost popytu na gaz, węgiel, ropę spowoduje w konsekwencji wywindowanie ich cen na niespotykany poziom. Kto to wytrzyma? Kolejna informacja: Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo uległo roszczeniom Gazpromu i zgodziło się płacić za rosyjski gaz o 10% drożej niż dotąd i to do 2022 r. Jak to wpłynie na nasze rachunki? Na dodatek, ukazały się trzy raporty z których wynika, że światu grozi kryzys energetyczny. Prądu ma zabraknąć zarówno w Polsce, w Europie, jak i na całym świecie. Kongres Austriackiego Stowarzyszenia Energotechnicznego stwierdził, że za niespełna 15 lat Europie zabraknie prądu. Według obliczeń Austriaków zapotrzebowanie na energię elektryczną rośnie znacznie szybciej niż jej produkcja i do 2020 roku deficyt energetyczny Starego Kontynentu wyniesie 300 gigawatów. By wyprodukować tyle energii elektrycznej, potrzeba około 170 standardowych elektrowni atomowych lub 250 elektrowni węglowych. Już wiemy, globalne ocieplenie niezwykle ujemnie wpływa na naszą planetę ale i na nasze kieszenie. To co fachowo określa się mianem „podniesienie efektywności energetycznej budynków” i co jest odgórnie wdrażane przez europejskie prawodawstwo w postaci Dyrektywy EPBD należy zrobić jak najszybciej we własnym zakresie, w każdym domu i mieszkaniu: zaizolować ściany zewnętrzne, zaizolować poddasze i ściany fundamentowe, zmienić żarówki na energooszczędnie, wymienić okna na nowe. Ile można płacić za ogrzewanie w domu jednorodzinnym? 2000 zł rocznie, może 3000 zł? Proste jednorazowe działanie – izolacja termiczna budynku da komfort obniżenia kwot z rachunków za gaz o kilkadziesiąt złotych każdego miesiąca. Za 3 sezony grzewcze zwróci się koszt docieplenia elewacji a rachunki z gazowni pozostaną na poziomie 1500 zł w szczycie grzewczym. Czy to możliwe? Słyszalne są ciągle jeszcze głosy ludzi obawiających się takich inwestycji. Proszę państwa. Budowanie domów, w których roczne zużycie energii w przeliczeniu na metr kwadratowy powierzchni jest mniejsze niż 50 KWh, nie stanowi żadnego problemu. W przypadku wznoszenia nowego domu koszt izolacji termicznej jest zaledwie ułamkiem całkowitych kosztów inwestycji. O wiele trudniej termomodenizować istniejące budynki mieszkalne. Jednak jeżeli koszty jego eksploatacji zaczynają przerastać właściciela jedynym rozwiązaniem pozostaje porada wysokokwalifikowanego specjalisty od termoizolacji i wentylacji. Czy zwykły audytor energetyczny spełni nasze wymagania, posługując się ustawą termomodernizacyjna - wątpimy. Po termomrenowacji, opracowanej przez dobrego specjalistę zużycie energii może spaść nawet o ok. 200 kWh na metr kw. powierzchni rocznie. Daje to 40-80 zł oszczędności na m kw. w skali roku! Odpowiednio zaizolowany dom to oszczędność 40-80% kosztów związanych z ogrzewaniem. Pozostałych oszczędności nalezy szukać w alternatywnych, ekologicznych czy jak przyjęto nazywać w Europie - Odnawialnych Źródłach Energii. Źródło: gdzieś z sieci
|