Tu jesteś: Start / Dom niskoenergetyczny / Co wpływa na wydatki inwestycyjne związane z budową domu
Co wpływa na wydatki inwestycyjne związane z budową domu

Energooszczędność na etapie projektowania - problemy wyboru.

Czasy, gdy większość domów w Polsce budowano systemem gospodarczym dawno minęły. Dostępne stały się na rynku wszystkie materiały budowlane i zaczął się kłopot. Kiedyś, gdy budowano z tego co było, problemy dotyczyły jedynie „zdobycia materiałów”. Dziś, problem dotyczy wyboru, jaki materiał zastosować.
Dobrze by było gdyby specjaliści w branży budowlanej (architekci, projektanci) zaproponowali nam najlepsze rozwiązania. Niestety rynek rządzi się swoimi prawami.
Gdy projektant otrzymuje większą prowizję od producenta za zaproponowanie nam konkretnego rozwiązania niż od nas za projekt, to najczęściej wybierze dla siebie bardziej opłacalną propozycję niż dla nas. Bardziej wyrafinowanym sposobem promocji, przy dość ograniczonym rynku rzetelnej informacji o towarach, są ulotki reklamowe producentów, przedstawiające swoje produkty jako najlepsze, nie podające wszystkich informacji istotnych dla przyszłego użytkownika. Tak jak zachowanie pierwsze (wybór urządzeń, technologii za które projektant ma prowizję) można zrozumieć, to sposób postępowania oparty o materiały reklamowe graniczy z głupotą.

Projekty indywidualne.

Wielokrotnie udzielając konsultacji związanej z energooszczędnością budynków, spotykamy się z olbrzymim zaskoczeniem klientów, którzy chcą adaptować gotowe projekty. Zmiany w projektach budynków, kosztują porównywalnie do nowego projektu indywidualnego.

Jeszcze większe zaskoczenie spotyka klientów, posiadających już budynek w stanie surowym, którzy chcą zmienić klasę energetyczną. Tu zmiany elementów już źle wykonanych, wiążą się z dodatkowymi kosztami wyburzeń, odkopania fundamentów. Niektóre elementy np. balkony nie można już wykonać dobrze, a stosowanie półśrodków zabezpieczających przed stratami energii na tych elementach jest kosztowne i niemożliwe techniczne do prawidłowego wykonania.

Właściwie wykonany indywidualny projekt architektoniczny.

Oczywiście zamówienie indywidualnego projektu architektonicznego nie stanowi o sukcesie. Zdecydowana większość projektantów (w tym tez architektów) niestety nie ma wystarczającej wiedzy o budynkach energooszczędnych. Normy budowlane oraz ustawa termomodernizacyjna stosowane bezkrytycznie utrwaliły poglądy o opłacalności bądź nieopłacalności poszczególnych rozwiązań. Proste wyliczenia bilansu energetycznego budynku, a przede wszystkim analiza ekonomiczna  zastosowania poszczególnych elementów „ociepleniowych” daje w rezultacie niewiarygodne wyniki, że np. wymiana okien na szczelne zwraca się po upływie 20 lat (dotyczy budynków istniejących), zastosowanie rekuperacji to zwrot nakładów w ciągu 15-30 lat.  Takie kategorie rozważań nie powinny być brane w ogóle pod uwagę.
Proszę nie przyjmować tych opinii jako negacji ustawy termomodernizacyjnej. Ze względów społecznych, przy zużyciu energii w budynkach blisko 10 krotnie większej niż potrzebna rzeczywiście do ich ogrzania, każde rozwiązanie dążące do jej zmniejszenia jest poprawne. Także przybliżenia audytorów energetycznych, niepełne, niezrozumiałe, bardzo uproszczone i pełne błędów merytorycznych trzeba oceniać pozytywnie.

Inwestor indywidualny przed budową ma jednak wybór.
Dobry projektant, zarabiający u inwestora a nie z prowizji producenta, pomoże podjąć prawidłową decyzję odnośnie wyboru materiałów, technologii i urządzeń. W efekcie koszt takiego projektu około 10.000 zł, to efekt finansowy dla inwestora budynku jednorodzinnego w postaci zaoszczędzenia wydatków inwestycyjnych rzędu minimum 50.000 zł często nawet powyżej 100.000 zł.

Projektant współpracuje z konstruktorem.

Odpowiedni dobór materiałów konstrukcyjnych spowoduje w rezultacie znaczne obniżenie ciężaru budynku. Ciężar budynku wpływa na grubość elementów nośnych, wymiary fundamentów i ław fundamentowych. To wszystko to tony betonu lub sztuki przecież nie tanich materiałów budowlanych. Oczywiście żeby zamiast 30 cm „ciepłego” materiału ceramiki ściennej, zastosować 18 cm konstrukcji nośnej wykonanej z materiału konstrukcyjnego (a nie „ciepłego”) trzeba obliczyć wytrzymałość całej konstrukcji. Od tego właśnie jest konstruktor.
Zastosowany skrót myślowy – „ciepły” materiał konstrukcyjny, wielokrotnie już omawialiśmy. W skrócie: każdy element budynku jest przeznaczony do czego innego, tu elementy nośne konstrukcji są przeznaczone do przenoszeń obciążeń spowodowanych ciężarem budynku czy np. naporem wiatru, do izolacji cieplnej stosuje się materiały termoizolacyjne. Nieporozumieniem jest stosowanie „ciepłych” materiałów konstrukcyjnych. To wyłącznie reklama producentów, wyciągających z naszych kieszeni coraz większe pieniądze.

Jak sprawdzić czy projektant ma wystarczającą wiedzę o energooszczędności?

Rozwiązań projektowych, tak jak technologii jest wiele i na podstawie tego, że projektant proponuje nam takie rozwiązanie a nie inne nie można decydować o współpracy. Są jednak elementy, które dyskwalifikują jakąkolwiek współpracę.
Z pewnością powinniśmy zrezygnować ze współpracy jeżeli projektant przy omawiania poszczególnych rozwiązań mówi nam:
  • trzeba zastosować takie rozwiązanie, żeby oddychały ściany,
            Błąd zasadniczy. Przez ściany nie może odbywać się wymiana powietrza z otoczeniem, tym bardziej nie może zachodzić dyfuzja pary wodnej. Funkcje doprowadzania świeżego powietrza oraz odprowadzania             pary wodnej musi spełniać wentylacja mechaniczna.
  • proponuję zastosowanie takiego materiału na konstrukcję ścian ponieważ jest „ciepły”.
            Błąd. „Ciepła” ściana konstrukcyjna podraża koszty budowy. Do „ocieplenia” służy warstwa termoizolacji.
  • okna produkowane są zbyt szczelne, trzeba zastosować „nawietrzaki” lub wyciąć uszczelki w oknach.
            Błąd. Produkowane obecnie okna (w zależności od producenta) mają wysoki stopień szczelności ze względu na ograniczenie strat ciepła. Z pewnością nie można ich rozszczelniać. Do zaopatrzenia w  świeże powietrze służy wentylacja mechaniczna.
  • Największe straty ciepła są przez dach, proszę nie zwracać uwagi na izolacje fundamentów to niepotrzebna strata pieniędzy.
           Błąd. Rzeczywiście w istniejących budynkach straty ciepła przez dach odgrywają największą rolę. Jednak w nowych budynkach, dobrze izolowanych z rekuperacją powietrza wentylacyjnego, straty ciepła do gruntu poprzez niewłaściwą termoizolacją stanowią poważną wartość – nie można ich pomijać.

Wymieniono tu niektóre, aczkolwiek egzystujące często, błędy projektowe. W realnych warunkach pomysłowość interpretacji ulotek producentów jest olbrzymia. Podczas gdy o dobrym projekcie decyduje wiedza i doświadczenie.

Zyski wewnętrzne.

Wiedza projektantów o zyskach wewnętrznych w pomieszczeniach jest bardzo skromna. Najczęściej ogranicza się do doliczenia normatywnego obniżenia strat na wentylacji.
Prawidłowe wykorzystanie promieniowania słonecznego, nie do ogrzewania lecz do obliczenia rzeczywistego bilansu energetycznego budynku jest rzadkością.
W fazie projektowania mamy wpływ na usytuowanie budynku względem stron świata, wybór wielkości i położenia okien (to przecież kolektory słoneczne), określenie nachylenia i ukierunkowania połaci dachowych, zacienienia bądź nasłonecznienia. To ważne elementy, później nie da się ich zmienić.

Dom ekologiczny

Rozpatrywanie przez projektantów aspektów ekologicznych najczęściej ogranicza się do dyskusji czy drewno jest ekologiczne, czy też inne materiały.
Warto zauważyć, że materiał z którego zbudowany jest dom, odgrywa mniejsze znaczenie niż zanieczyszczenia powstające podczas jego eksploatacji. Dyskusyjna jest też w dzisiejszych czasach kwestia ekologii materiałów drewnianych, szczególnie po katastrofie czernobylskiej. Wszystkie materiały dostępne na rynku muszą spełniać normy promieniotwórczości.

Ekologia czyli środowisko człowieka to ciągła produkcja zanieczyszczeń i ich odprowadzanie na zewnątrz. Jakość powietrza w pomieszczeniach decyduje o tym czy się trujemy czy nie. Emisja chemiczna do wnętrza pomieszczenia z różnego rodzaju materiałów z których składają się nasze meble, wykładziny, kleje lakiery, jest tak duża, że kwestia promieniowania materiałów budowlanych nie ma żadnego znaczenia (wszystkie i tak nie mają większego promieniowania niż dopuszczalne).

Od jakości powietrza zależy nasze zdrowie.

Szczególną uwagę należy zwrócić na wszelkiego rodzaju kuchenki gazowe czy kominki z otwartym spalaniem (to dotyczy również tych z zamkniętą komorą ale z brakiem doprowadzenia powietrza z zewnątrz).
Osobiście radzimy wykluczenie kuchenki gazowej jako urządzenia zatruwającego nasze organizmy. Dokładne opisy w dziale „trujące kuchenki”.
O naszym zdrowiu podczas przebywania w pomieszczeniach decyduje jakość powietrza. Nieodzowną jest wyposażenie budynku w wentylację mechaniczną. Budowanie kominów wentylacyjnych do wentylacji grawitacyjnej to niepotrzebne wydatki i straty ciepła. Dlaczego? – proszę przeczytać wentylacja grawitacyjna nie istnieje.
Podsumowując:
O zdrowiu człowieka decyduje jakość powietrza w pomieszczeniach szczególnie, że w pomieszczeniach spędzamy ponad 90% swojego życia.

Powyższe spostrzeżenia trzeba uzupełnić kilkoma hasłami z zakresu „wyższej szkoły jazdy” dla projektantów typu:
  • rozpatrywanie bilansu energetycznego zarówno w okresie grzewczym, jak i w okresie letnim (konieczność chłodzenia pomieszczeń),
  • możliwość wykorzystania letnich nadwyżek ciepła do ogrzewania w zimie,
  • wykorzystanie elementów budynku do uzyskania dodatkowej energii cieplnej z promieniowania słonecznego,
  • rozpatrywanie pary wodnej jako czynnika szkodliwego zarówno dla konstrukcji budynku jak i dla warstwy termoizolacji,

Domy budowane przez deweloperów to zagadnienie zupełnie inne, tam myślenie o przyszłym użytkowniku niestety ogranicza się do myślenia ile jest w stanie zapłacić za swoje „cztery kąty”. Problemy przyszłych kosztów eksploatacji to już problem przyszłego właściciela. Niestety właśnie w sektorze domów deweloperskich obserwujemy największe koszty związane z ogrzewaniem pomieszczeń (nowych).

Dariusz Głowacki

 
statystyka